poniedziałek, 19 grudnia 2016

Cosplay Pratchetta jakiego jeszcze nie było.

"Zza barykady dobiegły podniesione głosy.

... wasze hełmy do nas należą i cala reszta odzieży,
nasi są wszyscy generałowie, przegra, kto na nas udeeerzy...
Morporkia, Morporkia, Morpooroorooorooooorrroorrr...

– Rebelianckie pieśni, sir – stwierdził żołnierz numer jeden.
Kapitan westchnął.
– Gdybyś słuchał, Hepplewhite, mógłbyś zauważyć, że to bardzo fałszywie śpiewany hymn państwowy.
– Nie możemy pozwolić buntownikom na takie śpiewy, sir!
Vimes dostrzegł minę kapitana. Wiele mówiła na temat idiotów.
– Wznoszenie flagi i śpiewanie hymnu, Hepplewhite, choć nieco podejrzane, nie są same w sobie aktem zdrady. A my jesteśmy pilnie potrzebni gdzie indziej. – Kapitan zasalutował Vimesowi, który odpowiedział tym samym. – Zostawiamy was zatem, sierżancie sztabowy. Życzę interesującego dnia. Prawdę mówiąc, wiem, że taki będzie.
– Ale to barykada, sir! – upierał się żołnierz, zerkając ponuro na Vimesa.
– To przecież tylko stos mebli, człowieku! Ludzie robili pewnie wiosenne porządki. "

Terry Pratchett "Nocna straż"
Przełożył Piotr W. Cholewa





Kto nie wierzy tu link

niedziela, 11 grudnia 2016

Żołnierzu, macie krostę na wardze.


MON w trosce o zdrowie i morale żołnierzy, wystąpiło ze wspaniałą inicjatywą. 

Korpus medyczny każdej armii prowadził takie pogadanki, drukował broszury a potem doszły filmy, wyświetlane żołnierzom w koszarach.  Niektóre z nich to arcydzieła sztuki filmowej, kręcone przez znanych reżyserów, napisane przez wybitnych scenarzystów. 

Warto je przypomnieć, aby nasza armia korzystała z najlepszych wzorców. 

Oglądać od 1 min. 42 sek. 


Men, since you are all getting a three-day
furlough before going into battle,
we would like to show you
this little hygiene play.


Goodbye. I hope you had a good time.
I did. I had a good time.

What's this sore on my lip?
I'd better see the doctor.

Doc, I have this sore on my lip.
- You have a social disease, my friend.
- Oh, my God.
If you do not treat it, you will go blind.
Or insane!

Well, men. That is the end of the play.


"Love and Death"  Woody Allen.