środa, 28 maja 2014

Odpieprzcie się od Korwina


Po ostatnich wyborach tylko niektórzy, jak WO zachowali spokój. 

Z wyborów jestem ogólnie zadowolony. Nie przeraża mnie to, że Korwin będzie teraz mieć sos od muli na wąsach.

I słusznie. Bo o co ten zgiełk? Żyjemy w kraju, gdzie:

  • ministrem sprawiedliwości był pan, który słyszał krzyki mrożonych blastocyst, ale już krzyki kobiet, ofiar przemocy domowej, jakoś nie raniły jego uszu.
  • gdzie wiceministrem sprawiedliwości jest zakonnik (świecki), który tak stara się przy pracy, żeby ofiary przemocy domowej i kobiety w niechcianej ciąży miały jeszcze bardziej przesrane, niż dotąd.
  • gdzie lekarze podpisują deklarację, że mają gdzieś prawo i nauki medyczne, ważniejsza jest biskupia wykładnia mitologii  sprzed dwóch tysiącleci.
  • gdzie 368 posłów odrzuciło projekt ustawy dotyczącej wprowadzenia „wiedzy o seksualności” jako przedmiotu obowiązkowego, ale za to  380 posłów poparło uchwałę, że JP2 był  „.. wielkim moralnym autorytetem, Ojcem i Nauczycielem”, a także „człowiekiem pokoju i nadziei” oraz „najważniejszym z Ojców niepodległości Polski”. 


No to co z tego, że mamy europosła, który jest monarchistą i publicznie głosi, że

Prześladowanie homoseksualistów jest zdrowym odruchem samoobrony społeczeństwa.

Homoseksualizm jako skłonność jest chorobą, jako praktyka zboczeniem.

Dzieci, które nie dostają w skórę, są mniej współczujące i bardziej histeryczne.

No dobra, z tym ostatnim cytatem to przegiąłem. Teraz nikt się nie nabierze, że to JKM, bo są to wszystko wypowiedzi europosła Marka Jurka.

2 komentarze:

  1. Na pewno nie z Korwina, bo on napisalby o homosiach albo wesolkach, oraz ze dzieci i kobiety ktorych sie nie bije sa berdziej histeryczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy cieszy się tym, czym może. Dla WO wystarcza, że gdy dwóch panów, JKM i Adamek, opowiadają androny, tylko jeden z nich reprezentuje nas w Unii.

    OdpowiedzUsuń