czwartek, 15 maja 2014

Demon Maxwella w kościelnej prezerwatywie

Pewien eksperyment myślowy związany z drugą zasadą termodynamiki wprowadził na karty podręczników fizyki tytułowego demona. Pewne teologiczne wygibasy Kościoła Katolickiego związane z seksem dokonały tego, czego najtęższe umysły  fizyki zrobić nie zdołały. Wbudowały demona w prezerwatywę. Dzięki SuperExpresowi możemy poznać tajniki tego wynalazku


Prezerwatywa chroni przed infekcjami, ale jednocześnie nie służy antykoncepcji. Taki kondom ma coś w rodzaju wentyla, który przepuszcza plemniki i jednocześnie zapobiega infekcjom - informuje lekarz dominikanin o. Jacek Norkowski. 

Genialne rozwiązanie, przypomina mi się anegdota o pewnym fizyku, który miał dwa koty dużego i małego. Ponieważ przeszkadzały mu ciągłym drapaniem do drzwi, kazał wywiercić dla kotów dwa otwory w drzwiach: jeden duży – dla dużego, drugi mały – dla mniejszego.  

ILLUSTRATION: FDA
Jako tako ogarnięty widz Discovery, BBC Knowledge czy National Geographic zdaje sobie sprawę z różnicy rozmiarów, pokazanej na tym obrazku .  Wystarczy chwila, żeby uzmysłowić sobie, że pospolita chlamydia ( 0.3 μm)  jest dziesięć razy mniejsza od plemnika ( główka 5 µm by 3 µm) a mówimy tu o bakterii. Wirusy HPV, HIV i inne paskudztwa są jeszcze mniejsze.  Gdyby lekarz dominikanin pobawił się edukacyjną animacją (polecam!), zamiast wygadywać bzdury w gazetach też by się czegoś nauczył.  

Uprzedzając czepialskich, zdaję sobie sprawę, że oddzielenie bakterii lub  wirusów od plemników jest możliwe. Pewnie nawet na u Barta wśród komentatorów są  co najmniej dwie osoby ze dostępem do takich technik. Ale będzie to wymagało specjalnego sprzętu laboratoryjnego i wprawnego laboranta, a nie magicznego zaworka umieszczonego w kondomie. 

3 komentarze:

  1. Ja bym zlecil Dominikanom ręczną kontrolę spermy i separację wirusów.
    Tuz po wytrysku a przed opuszczeniem prezerwatywy.

    OdpowiedzUsuń
  2. No niby Lud Kościoła strasznie jest tradycyjny, a okazuje się, że supernowe teorie wymyślać potrafi. Może działają jakieś nieziemskie źródła natchnienia?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej, ale przecież chodzi o to żeby połączyć niepołączalne czyli kościelny zakaz antykoncepcji i stosowanie prezerwatyw. Dzięki teorii tego księdza/lekarza jest to możliwe (prezerwatywa służy ochronie zdrowia a nie antykoncepcji), a że w rzeczywistości niemożliwe? Oj tam oj tam. Nie takie teorie kościół tworzył.

    OdpowiedzUsuń